sobota, 9 lutego 2013

Przyjaciółka

Wczoraj córka powiedziała mi, że ma wymyśloną przyjaciółkę.

Akurat w tym nie ma nic dziwnego. Wiele dzieci ma swoich wyimaginowanych przyjaciół.

Jednak jest coś dziwnego w jej przyjaciółce.

Nazywa ją Giselle.

Ale co w tym nadzwyczajnego?

Giselle to imię, które nadałbym swojemu pierwszemu dziecku, gdybyśmy nie zdecydowali się z żoną na aborcję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz